//////

PODOBIEŃSTWO METOD BADAWCZYCH

Czy jednak podobieństwo metod badawczych może deter- . minować przynależność dyscypliny do określonej grupy nauk. Cyberne- _ .. tyka wniosła zaledwie parę metod badawczych. Są to: powiązanie stero- ; .wania z cyrkulacją informacji, koncepcja sprzężeiiia zwrotnego, badanie stabilności układu. Najpierw teoria cybernetyczna została zastosowana przez; N. Wienera w utrzymaniu stabilności układów elektrycznych dla potrzeb kierowania przeciwlotniczym ogniem artyleryjskim, a potem została uogólniona z punktu widzenia łączności zachodzącej w świecie  zwierząt i maszyn. Niewątpliwym sukcesem, cybernetyki jest urucho­mienie-intelektualnego zainteresowania systemami „miękkircii”, iriforma- ‚ cyjnie zorientowanymi. Przy równoczesnym rozwoju techniki obliczenio- \ wej, metody cybernetyki znalazły pewien pozytywny oddźwięk.

MIARA INFORMACJI

Chociaż zostały zaproponowane miary informacji, to jednak nie wy­jaśniona została sama, informacja. Stąd też dotychczasowe ujęcie teorii ,informacji odpowiada’ statystycznej interpretacji, którą można określić: mianem infometrii. Także praca W. Cannona nad Homeostazą (Wisdom of the Body, 1932), praca N: Wienera (Cybernetics, 1948),; będąca, pod wpływem W. Cannona nie-wyjaśniają istoty informacji. Dopiero prace nad tzw. jakościową teorią informacji R.Carnapa, B, Hillela, Hillmaną oraz M. Mazura powracają do nie wyjaśnionego terminu informacji. Szczegól- nie cenny wkład daje’ tu polski cybernetyk Łl. Mazur, który twprowadza pojęcie asocjacji informacyjnej toru sterowniczego, w której trans-, formacje komunikatów są informacją.. Także wprowadza ogólny wzór na ilość informacji (H = log2D), gdzie D jest liczbą informacji identyfi-^ kujących jeden komunikat w łańcuchu informacyjnym.


NAUKA I BADANIA

W razie braku wolnej gry na rynku’krajowych dostawców sprzętu i oprogramowania użytkownik spogląda z wyczekiwaniem na doradcze -słowo nauki. Nauki niezawisłej. Innym zakresem.zapotrzebowania na-na- ukę, a właściwie na badania w informatyce jest potrzeba przebadania me­tod tworzenia i funkcjonowania zaawansowanych (dotąd nie projekto­wanych) systemów.Nauka i badania to także świetna szkoła/dla formowania wybit­nych kadr informatyki, pod warunkiem wypracowania obukierunkowej ‚ rotacji do i z praktyki; Wreszcie światłe/ „dorosłe” środowisko naukowo-badawcze jest nie­zbędne by dawało przykład twórczego niepokoju, wypracowywania po- glądów i wspólnych dezyderatów. Środowisko takie ma szanse naukowej weryfikacji praktyki i odwrotnie.

DZIEDZINA NADZIEI

 „Czy można uznać informatykę za dziedzinę zawiedzionych nadziei?” Wiele bowiem zapowiadanych systemów nie funkcjonuje? I to, co funkcjo­nuje „to są systemy wycinkowe, dotyczące płac i ewidencji magazynowej .W praktyce światowej, jeśli chodzi, ó zastosowania informatyki, można poszczycić się pojedynczymi, a często.wielokrotnymi przykładami .systemów, które należałoby uznać za science jiction. Rzecz w tym, że systemy te nie są powszechne. Przeszkody w. ich upowszechnieniu wynikają z bra-/ ku -wybitnych specjalistów i środków finansowych. Nie znaczy to, by należało z góry uznać za niewłaściwe pomysły ambitniejszych systemów, a sa­mą informatykę potraktować jako niezdolną do zapewnienia „obiecanek”.

INTENSYWNY ROZWÓJ PRAC

Film Odysea 2001 także fascynuje doskonałością, ale i zawodnością kom­puterów.   Lata’trzydzieste obfitowały w intensywny rozwój prac w zakresie automatyki i analogowych maszyn liczących, które to prace były wstępem do prac nad komputerem. Osobą, która scalała wymienione trzy kierunki rozwojowe był Amerykanin V. Bush, inżynier, naukowiec oraz organiza­tor prac nad nowymi technikami. W 1930 r., zajmując się .rozwiązywaniem układu równań odzwierciedlających stany w sieci energetycznej w razie awarii, zbudował pierwszy automatyczny komputer do rozwiązywania tej klasy zagadnień. Nazwał go analizatorem różnicowym (nazwa zbliżona do nazwy silnika różnicowego Ch. Babbage’a).

REAKCJA TWÓRCÓW

Ruch ten można przyrównać do ruchu informa­tycznego w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych,’który na plan pier­wszy’wysunął sprawę przepływu informacji i technik jej obróbki, a hasło „kto ma informację — ten ma władzę” spowodowało wiele zadumy, przy­najmniej w Polsce. Znaleźli się i tacy empirycy, którzy twierdzili, że spra­wować władzę można także bez posiadania informacji. Bardzo znamienna była reakcja twórców teatralnych i filmu.’Czech,’ ,K. Capek wystawił w 1921 r. w Pradze szttikę pt. Rur (Rozumny Uniwer­salny Robót), w której Rozumny Robot produkuje inne roboty, które go wreszcie zabijają. Warto dodać, że termin robot przyjął się w skali mię­dzynarodowej (został zaproponowany J. Capkowi przez jego brata Karola).

ZAPOTRZEBOWANIE MATEMATYKI

G. W. Leibniz udoskonalił arytmometr Pascala, ko- rzyętając z pomysłu równoległości obliczeń, zastosowanego przez S. Mor- i landa Wszystie koła obracały się równolegle dzięki wspólnej korbce, sze- . roko później stosowanej przez innych. W 1679 r. G. W. Leibniz opubliko- ‘ wał dokument na temat możliwości > zbudowania binarnego kalkulatora,w którym ruchome kulki reprezentowały dwójkowy zapis. Nie wykorzystał dalej’pomysłu, który po prawie. 300 latach zrewolucjonizował technikę obliczeniową.  Wprawdzie istniało pewne zapotrzebowanie matematy- ków i buchalterów na’ arytmometry, ale umysły tej miary — co wy-. ‚ mienieni — niepasjonowały. się’zbyt długo techniką obliczeniową.

DO EUROPEJSKICH PRAC

Do europejskich prac nad arytmometrami „»przyłączył się- Anglik S. Morland, który około 1666 r. zastąpił tabliczki Napiera dyskami umie­szczonymi na wspólnej osi. Urządzenie działało sprawnie. Warto dodać, że pomimo dziesięciu lat spędzonych na Uniwersytecie w Cambridge nigdy* nie otrzymał dyplomu, chociaż wkrótce został sekretarzem Cromwella, a następnie nadwornym mechanikiem króla Karola II.Okaże się, że podobną funkcję ,w Niemczech pełnił genialny uczony niemiecki, Q. W. Leibniz, twórca rachunku całkowego i różniczkowego (1675 r.), który w .1964 r. oddał do użytku arytmometr czterodziałaniowy.

TRWAŁE OSIĄGNIĘCIE

Trwałym osiągnięciem w budowie urządzeń rachujących były tabliczki Szkota’ J. Napiera, ułatwiające mnożenie, który około 1617 r. wy- nalazł także logarytmy. Inne z-jego pomysłów, jak płonące lustra, skra- cające dystans czy żaglówki podwodne nie zyskały’sobie takiej popular­ności. Zasługi Leonardo Da Vinci (1452—1519) w rozwoju techniki liczenia ‚ nie były znane. Dopiero odkrycie w 1967 r. jego notatek w.Madryckiej Bibliotece Narodowej.—ujawniło, że prowadził prace nad konstrukcją aryt­mometru mechanicznego zbudowanego z 13 kół według.podziału dziesięt­nego; Z koncepcji tych nie powstał żaden model, także mało jest prawdopodobne, by B. Pascal później pracujący nad tym samym urządzeniem znał pracę L. Da Vinci.

DZIĘKI PRECYZYJNEMU SYSTEMOWI

Dzięki pozycyj­nemu systemowi, który zawierał zero — stało się możliwe zmechanizowanie rachunków przez B. I^ascala. G. Aurillac wprawdzie prębował zbudo­wać maszynę do’ dodawania (z 1000 liczników), ale ponieważ koncepcja ZERA była mało znana — dlatego jego instrument niewiele doskonalił sto­sowane ręczne rachunki. Jego koncepcja znacznie wyprzedzała poziom wiedzy niezbędny do posługiwania się instrumentem.,Ideę Papieża pod­chwycił Hiszpan Magnus, który zbudował sumator w kształcie głowy, gdzie .liczby pokazywały się na wysuwanym języku. Księża’ uznali urządzenia za nadludzkie i zniszczyli .

POWAŻNE SUKCESY

Poważne sukcesy ęa tym polu osiągnął Francuz —G. Aurillac (późniejszy Papież . Sylwester II, 999—1003). Ponieważ w owym .okresie omal cała wiedza o     świecie była wrękach Maurów (były to czasy Eudaxusa, Euklidesa, Ar- chimedesa, Appoloniusza,’Diofantosa), którzy okupowali Hiszpanię i Pół­nocną Afrykę, a żaden chrześcijanin nie mógł być dopuszczony na maure­tańskie uniwersytety (w Cordobie i Sewilli), przeto późniejszy papież zmie­niwszy na pewien czas habit benedyktyna na mauretański, tudzież będąc , dobrym mahometaninem — niczym szpieg chrześcijański — ukończył jeden z owych” uniwersytetów, po’czym. powrócił do Europy chrześcijańskiej, gdzie spopularyzował liczenie w systemie liczb, arabskich.

W OPRACOWANIACH

W dotychczasowych opracowaniach historycznych dominuje podejś­cie od strony rozwoju sprzętu, w którym*właściwie opisuje się rozwój tech­niki obliczeniowej. Owe ujęcie warto rozszerzyć o analizę koncepcji, teorii  zastosowań w-praktyce, czy co może być najbardziej interesujące, o ana­lizę polityki informatycznej, która niejedną koncepcję wyeliminowała, a in- , ne stworzyła. Najbardziej lapidarna ocena dotychczasowego rozwoju informatyki może zawierać następujące wnioski. Od setek lat prace nad doskonaleniem prowadzenia obliczeń i in­formowania znajdują się w centrum zainteresowań intelektualnych i nie-, wątpliwie nie widać obecnie i prawdopodobnie w przyszłości najmniej­szych oznak nasycenia potrzeb i wygaśnięcia zainteresowania.

 Page 1 of 8  1  2  3  4  5 » ...  Last »